Do Rybnika przyjeżdża się z okolicy: na zakupy, do kina, na kolację w weekend. W Śródmieściu i przy Rynku siada więc zarówno rybniczanin, jak i rodzina z sąsiedniej gminy, która wybrała się do miasta i chce dobrze zjeść. Boguszowice, Niedobczyce czy Maroko-Nowiny żyją innym, sąsiedzkim rytmem, bliżej codziennego obiadu i dowozu. Latem część ruchu przesuwa się w stronę zalewu i terenów rekreacyjnych, a lokale położone bliżej wody mają wyraźny sezon.
Kuchnia musi więc obsłużyć dwie prędkości. Weekendowy gość z okolicy przyjeżdża po coś, czego nie zje u siebie, i jest gotów zapłacić więcej, a mieszkaniec dzielnicy w tygodniu liczy na sprawny obiad w uczciwej cenie. Zaczynam od podziału karty na część stałą i sezonową oraz od policzenia, ilu ludzi potrzeba w kuchni latem, a ilu wystarczy zimą, bo koszt zespołu waży w wyniku tyle samo co koszt produktu.
Śródmieście i RynekMaroko-NowinyBoguszowiceNiedobczyceChwałowiceParuszowiecKamieńZamysłówPopielówLigota