Bytom jest rozległy i przywiązany do swoich miejsc. Mieszkaniec Miechowic, Szombierek czy Stroszka nie jedzie na obiad przez pół miasta bez powodu, więc lokal pracuje przede wszystkim na swojej okolicy i na gościach, którzy wracają. W Śródmieściu i przy Rynku dochodzi ruch wieczorny, a w okolicach Opery Śląskiej goście, którzy przed spektaklem chcą zjeść dobrze i zdążyć na czas. Każda wizyta jest tu decyzją, więc karta musi mieć dania, dla których warto wyjść z domu.
Dla kuchni to dwa różne zadania. Na osiedlach liczy się powtarzalność: obiad, który smakuje tak samo za każdym razem, porcja, która syci, cena, która nie odstrasza. Przy operze liczy się zegarek: krótka karta albo menu przed spektaklem, które kuchnia wyda sprawnie i bez nerwów, zanim goście spojrzą na godzinę. Zaczynam od sprawdzenia, którzy goście naprawdę utrzymują salę, potem układam kartę i produkcję pod nich, a dopiero na końcu myślę o daniach na specjalne okazje.
Śródmieście i RynekRozbarkSzombierkiMiechowiceKarbStroszekŁagiewnikiBobrekokolice Opery ŚląskiejPark Miejski