Otwock ma dwa tygodnie w jednym. Od poniedziałku do piątku lokal w Śródmieściu obsługuje głównie mieszkańców, z których wielu dojeżdża do pracy w Warszawie i siada do stołu dopiero wieczorem. W soboty i niedziele dochodzą przyjezdni, którzy wysiadają z pociągu albo parkują auto, żeby pospacerować między sosnami, nad Świdrem, w Śródborowie czy Soplicowie. Ci goście siedzą dłużej, przychodzą z rodziną i chętnie zamawiają deser i kawę.
Dla kuchni to prosta, ale wymagająca zależność: weekend często decyduje o wyniku całego tygodnia, a dni powszednie muszą przynajmniej nie przynosić strat. Karta weekendowa może być szersza, z daniami do dzielenia i na dłuższe siedzenie, w tygodniu lepiej działa krótka oferta i dowóz. Najdroższe są zamówienia robione pod weekend, którego nie dopisała pogoda. Zaczynam od sprawdzenia, ile towaru kuchnia wyrzuca w poniedziałek i jak skrócić kartę, żeby to ograniczyć.
ŚródmieścieŚwider WschodniŚwider ZachodniŚródborówMlądzSoplicowoJabłonnaTeklinWólka MlądzkaKresy Nadbrzeskie