Kędzierzyn-Koźle powstało z połączenia kilku miejscowości i do dziś nie ma jednego centrum, przez które przechodzi całe miasto. Kędzierzyn kojarzy się z zakładami chemicznymi, więc sporo gości pracuje na zmiany i je o porach, które nie pasują do klasycznego obiadu. Koźle ma starówkę i port nad Odrą, a Sławięcice czy Blachownia Śląska żyją bardziej po sąsiedzku. Gość rzadko trafia do lokalu przypadkiem: decyduje wcześniej i przyjeżdża z konkretnym zamiarem.
Dla kuchni zmianowość jest szansą, jeśli się ją dobrze policzy. Obiad dostępny wcześniej albo później niż zwykle, solidna porcja dla kogoś, kto wraca po całej zmianie, i jedzenie na wynos, które da się zabrać do pracy na noc, to realny ruch, którego wiele lokali nie zauważa. W rozproszonym mieście liczy się też dowóz między dzielnicami i jego koszt. Zaczynam od pytania, kim są Twoi stali goście i o której przychodzą, a dopiero potem siadam do karty.
KędzierzynKoźleSławięciceAzotyBlachownia ŚląskaCisowaKoźle-PortMiejsce KłodnickieLenartowiceKuźniczka