Nowy Targ ma kilku gości jednocześnie. Mieszkańcy z Niwy, Boru czy Kowańca przychodzą na obiad i na rodzinne okazje, a w dni targowe do centrum zjeżdża okolica z całego Podhala. Jest też gość przelotowy: jedzie w stronę Zakopanego albo wraca z gór i chce zjeść dobrze, ale bez długiego czekania. Zimą i latem ten ruch wyraźnie rośnie, a w pozostałych miesiącach lokal żyje przede wszystkim ze swoich.
Na Podhalu karta ma mocne oparcie w regionie: oscypek, bundz, bryndza, jagnięcina i kwaśnica to smaki, które gość zna i których szuka. Kłopot w tym, że podobne pozycje ma wiele lokali przy drodze w góry, więc liczy się wykonanie i porcja, która broni się ceną. Dla przejezdnego kuchnia musi wydać szybko, dla miejscowego karta nie może się znudzić. Zaczynam od podzielenia jej na krótki zestaw szybkich dań i część, która zmienia się z sezonem.
Rynek i centrumokolice targowiskaNiwaBórKowaniecSzaflaryLudźmierzCzarny DunajecRabka-Zdrójw stronę Zakopanego