Bocheńska sala ma dwóch gości, którzy rzadko siadają przy sąsiednich stolikach. Turysta po zwiedzaniu kopalni soli ma kilka godzin, często przyjeżdża z wycieczką albo z dziećmi i szuka obiadu blisko Śródmieścia-Campi. Mieszkaniec z Uzborni, Kolanowa czy Chodenic zna miasto na pamięć i porównuje: porcję, cenę i to, czy rosół smakuje tak jak w zeszłym miesiącu. Jeden ocenia lokal raz, drugi co tydzień, i obaj mają do tego prawo.
Kuchnia musi to udźwignąć bez dwóch osobnych zespołów. Dla grup potrzebny jest zestaw, który da się wydać całej wycieczce naraz, bez korka na wydawce i bez wstrzymywania zamówień z sali. Dla stałych gości karta z daniami, które wracają, i z kilkoma zmianami w sezonie, żeby było po co przyjść znowu. Zaczynam od podziału: ile sprzedajesz grupom, ile na sali, ile na wynos, i z tego wynika, ile miejsca w karcie i w produkcji dać każdemu.
Śródmieście-CampiUzborniaKolanówChodeniceKrzęczków-ŁychówNiepodległościWindakiewiczaDołuszyceSmykówProszowskie