Start › Blog › Marketing i social media

Marketing restauracji sushi: jak zdobyć stałych klientów

Sushi je się oczami podwójnie. Zobacz, jak estetyką, dobrym dowozem i premium marką zbudować grono lojalnych, powracających gości.

Patryk Guła·szef kuchni, 10 lat w gastronomii·

Kucharz komponuje świeże sushi na minimalistycznym barze

Sushi to jedna z najbardziej „instagramowych” kuchni i jedna z tych, gdzie dowóz stanowi ogromną część obrotu. Dlatego dobry marketing restauracji sushi stoi na trzech filarach: estetyka, sprawny dowóz bez oddawania marży platformom i premium marka, która buduje lojalność. Zobacz, jak to poukładać.

Najwyższy średni rachunek w okolicy i co z tego wynika

Sushi ma zwykle najwyższy średni rachunek spośród wszystkich lokali w swoim promieniu. Zestaw dla dwóch osób potrafi kosztować tyle, co obiad dla czterech w bistro obok. To jedna liczba, ale zmienia całą logikę marketingu.

Po pierwsze, możesz sobie pozwolić na wyższy koszt pozyskania gościa, bo pierwsza wizyta jest warta wielokrotnie więcej niż w lokalu z lunchem za 30 zł. Po drugie, gość podejmuje decyzję dłużej i ostrożniej, bo wydaje więcej. Nikt nie zamawia sushi za 200 zł odruchowo: najpierw ogląda zdjęcia, czyta opinie, sprawdza, czy lokal wygląda na czysty i profesjonalny.

To znaczy, że materiały mają tu większe znaczenie niż gdziekolwiek indziej. Słabe zdjęcie w bistro kosztuje Cię 30 zł, słabe zdjęcie w sushi kosztuje 200. Policz swój średni rachunek w kalkulatorze średniego rachunku.

Świeżość to obietnica, której nie da się cofnąć

W każdej innej kuchni nieudane danie to rozczarowanie. W sushi podejrzenie o nieświeżą rybę to koniec relacji, a często też opinia, którą przeczytają setki osób. Stawka przy jednym błędzie jest tu wyjątkowo wysoka.

Dlatego komunikacja świeżości nie jest chwaleniem się, tylko koniecznością. Pokazuj dostawy, pracę noża, przygotowanie ryby rano. Jeżeli masz konkretnych dostawców albo określone dni dostaw, mów o tym wprost. Gość, który wie, że ryba przyjeżdża we wtorki i czwartki, ma powód, żeby przyjść właśnie wtedy, i przy okazji dostaje dowód, że nad tym panujesz.

To jest też najlepsza odpowiedź na cenę. Kiedy ktoś pyta, dlaczego u Ciebie drożej niż w markecie, odpowiedź „bo ryba przyjeżdża świeża dwa razy w tygodniu i kroi ją człowiek, nie maszyna” działa lepiej niż jakikolwiek rabat.

Zdjęcia sushi: produkt piękny, ale trudny

Sushi wygląda świetnie i jednocześnie jest jednym z najtrudniejszych produktów do sfotografowania. Ryż szybko wysycha i traci połysk, ryba matowieje, a wodorosty miękną. Materiał trzeba zrobić w kilka minut od złożenia, inaczej na zdjęciu widać zmęczony kawałek.

Druga trudność to kompozycja. Pojedynczy kawałek na białym tle wygląda ubogo, a cały set sfotografowany z góry zlewa się w plamę. Najlepiej działają ujęcia pośrednie: fragment zestawu pod kątem, z widoczną fakturą ryżu i przekrojem rolki, oraz krótkie wideo z krojenia, bo ruch noża pokazuje precyzję, której zdjęcie nie odda.

Warto sfotografować całe menu za jednym razem i używać materiału wszędzie: w dowozie, na wizytówce, w reklamie. Zajmuje się tym nasza sesja foto i wideo, a typowe błędy opisuje poradnik 10 błędów w fotografii dań.

Sety: gdzie naprawdę jest marża

Zestawy to w sushi podstawowy sposób sprzedaży i jednocześnie miejsce, w którym najłatwiej zgubić pieniądze. Set wygląda dla gościa jak oszczędność, a dla Ciebie bywa pozycją o najgorszej marży w całej karcie, jeśli poskładasz go z samych drogich składników.

Dobrze zbudowany zestaw miesza pozycje o różnej marży: kilka kawałków z drogą rybą, które przyciągają wzrok w opisie, i solidna podstawa z pozycji tańszych w produkcji, które nie psują wrażenia. Dzięki temu gość widzi wartość, a Ty utrzymujesz marżę na całości.

Sprawdź, ile faktycznie zarabiasz na każdej pozycji, w kalkulatorze food cost, a układ karty pod marżę opisujemy w inżynierii menu i w poradniku Karta menu, która sprzedaje.

Dowóz premium: opakowanie jest częścią produktu

Sushi znosi drogę lepiej niż pizza, ale ma inny problem: musi dojechać zimne i nienaruszone. Zestaw, który się przesunął w transporcie, wygląda jak wysypany, choć smakuje tak samo. Przy rachunku na 200 zł gość ocenia też prezentację, bo za nią zapłacił.

Dlatego w tej niszy opakowanie nie jest kosztem, tylko elementem produktu. Sztywna taca, przegródki, oddzielny sos, lód lub wkład chłodzący latem, opaska z logo. To także jedyny fizyczny kontakt z Twoją marką w całym zamówieniu na dowóz. O materiałach i kosztach piszemy w poradniku Opakowania w gastronomii.

Prowizje bolą tu wyjątkowo mocno właśnie przez wysoką wartość koszyka: 25% od zamówienia za 200 zł to 50 zł oddane z jednej transakcji. Policz to w kalkulatorze opłacalności dostaw, a sposób na przenoszenie stałych gości na własny kanał opisuje Własne zamówienia online i nasza usługa System zamówień.

Okazje: sushi jest jedzeniem na powód

Bardzo rzadko zamawia się sushi bez powodu. Randka, rocznica, piątkowy wieczór we dwoje, wypłata, koniec projektu w pracy. To odróżnia tę niszę od pizzy czy kebaba, które je się po prostu dlatego, że jest się głodnym.

Wykorzystaj to w komunikacji. Zamiast mówić „mamy sushi”, mów o okazjach: zestaw na wieczór we dwoje, coś na koniec tygodnia, propozycja na spotkanie w większym gronie. Walentynki i podobne daty są w tej niszy naprawdę mocne, a planuje się je z wyprzedzeniem. Rozpisany rok znajdziesz w poradniku Kalendarz marketingowy.

Opinie w segmencie premium

Przy wyższej cenie oczekiwania rosną, a próg tolerancji spada. Gość, który zapłacił 200 zł, oceni nie tylko smak, ale też czas oczekiwania, wygląd zestawu i to, czy zamówienie było kompletne. Sama liczba gwiazdek znaczy przy tym mniej niż treść ostatnich opinii, bo w tym segmencie ludzie je faktycznie czytają, zanim wydadzą większą kwotę.

Warto raz na jakiś czas sprawdzić własny lokal cudzymi oczami, łącznie z zamówieniem na dowóz do siebie: jak wygląda po dwudziestu minutach drogi, czy sos nie wyciekł, czy zestaw się nie przesunął. Gotową listę do takiego audytu ma poradnik Tajemniczy gość.

Powroty: mało wizyt, ale drogie

Do sushi wraca się rzadziej niż po pizzę, ale każda wizyta jest wielokrotnie więcej warta. Dlatego wartość gościa w czasie liczy się tu zupełnie inaczej: kilkanaście wizyt rocznie po wysokim rachunku daje sumę, dla której naprawdę warto zabiegać o powrót.

Działa pamiętanie preferencji, informowanie stałych gości o nowościach w karcie z wyprzedzeniem (tych, którzy zapisali się na kontakt) i drobne gesty przy większych zamówieniach. Policz swoje liczby w kalkulatorze wartości gościa, a mechanikę powrotów rozkłada poradnik Jak sprawić, żeby gość wracał.

Podsumowanie

Sushi to nisza o najwyższej stawce: najwyższy rachunek, najwyższe oczekiwania i najmniejsza tolerancja na błąd. Marketing musi to odzwierciedlać. Materiały wizualne na poziomie, bo gość decyduje wzrokiem przy dużej kwocie. Świeżość komunikowana wprost, bo to jedyna realna odpowiedź na pytanie o cenę. Opakowanie traktowane jak część produktu, bo przy dowozie to ono jest Twoją prezentacją.

Jeden ruch na ten tydzień: zamów własny zestaw na dowóz pod swój adres i obejrzyj go po dwudziestu minutach drogi. To najtańszy audyt, jaki możesz zrobić, i zwykle najbardziej otrzeźwiający.


Chcesz, żeby Twoje sushi wyglądało w sieci tak dobrze jak na talerzu? Zrobimy zdjęcia, ustawimy wizytówkę, reklamę i własny kanał zamówień. Umów bezpłatną konsultację.

Czytaj dalej

Co warto zobaczyć dalej

PoradnikWizytówka GoogleWizytówka Google, która ściąga gości z mapPoradnikBank 100 pomysłów100 gotowych pomysłów na postyNarzędzieKalkulator stratyNarzędzieAudyt onlineArtykułZamówienia bez prowizjiArtykułPrzewodnik po marketinguUsługaZobacz nasze usługiArtykułMarketing restauracji azjatyckiej

Materiały dla naszych klientów

Te kalkulatory i szablony wdrażamy w lokalach, z którymi pracujemy. Pełny dostęp mają nasi klienci.

Chcę dostęp, umów bezpłatną konsultację →
Masz pytanie?

Porozmawiajmy o Twoim lokalu

Chcesz coś z tego wdrożyć u siebie, ale nie wiesz, od czego zacząć? Napisz albo zadzwoń, podpowiemy bez zobowiązań.

Pomożemy wdrożyć

Chcesz, żebyśmy zajęli się tym za Ciebie?

Marketing, foto, social, reklama i obecność online dla Twojego lokalu, kompleksowo.