Agencja marketingowa dla restauracji w Warszawie. Zamieniamy polubienia w pełne stoliki.
Marketing wyłącznie dla gastronomii, dla warszawskich lokali. Nie mamy tu biura i nie będziemy udawać, że mamy: siedzibę mamy pod Tarnowem. Zostają dwa argumenty i oba da się sprawdzić. Robimy wyłącznie gastronomię, a reklamę celujemy na Twoją dzielnicę, nie na całe miasto, z którego większość i tak do Ciebie nie dojedzie.
Pracujemy z gastronomią z całej Polski
Obsługujemy lokale w kilku regionach, w tym restaurację wyróżnioną w Przewodniku Michelin i lokal działający nieprzerwanie od 1936 roku. Zdjęcia i wideo poniżej to nasze realne prace.
Wyobraź sobie restaurację, która zarabia więcej na tych samych gościach, a jednocześnie stale przyciąga nowych
Dwuetapowy system wzrostu. Najpierw zdobywamy nowych gości dzięki precyzyjnym reklamom w Google, na Facebooku i Instagramie. Potem maksymalizujemy zysk, podnosząc średnią wartość paragonu i częstotliwość wizyt. W lokalach, które to poukładały, widzimy zwykle 4–10% obrotu więcej bez powiększania budżetu reklamowego (przy 100 tys. zł obrotu to nawet 10 000 zł miesięcznie więcej). Kliknij etap, aby zobaczyć całą ścieżkę Twojego gościa.
Zanim wydasz chociaż 1 zł, wiemy po co to robimy
Zanim zrobimy pierwsze zdjęcie, prześwietlamy Twój lokal: sprawdzamy, kim jest Twój idealny gość, co go przyciąga i gdzie w tej chwili uciekają Ci pieniądze. Marketing bez przemyślanej strategii to po prostu przepalanie budżetu.
Zamiast chaotycznego „trzeba coś dzisiaj wrzucić na Instagram” masz precyzyjny plan: zapełnić martwe wtorki i podnieść średni rachunek o 10 zł. Od teraz każda reklama i każdy post pracują wyłącznie na ten cel.
Głodni ludzie dowiadują się o Tobie
Najlepsze żeberka w mieście się nie sprzedadzą, jeśli nikt o nich nie wie. Sprawiamy, że Twój lokal pojawia się dokładnie tam, gdzie potencjalny gość podejmuje decyzję o jedzeniu: na ekranie smartfona, w Google i na mapie.
Jest wieczór. Ktoś w Twoim mieście przewija Instagrama i nagle zatrzymuje się na soczystym burgerze z ciągnącym się serem, z którego dosłownie bije świeżość. Myśli: „Muszę tego spróbować, gdzie to jest?!” Właśnie Cię odkrył.
Jedno mignięcie to za mało. Pokazujemy Twój lokal regularnie i tak apetycznie, żeby gość Cię zapamiętał i sam zaczął obserwować.
Ten sam gość widzi Cię jeszcze kilka razy: parujący makaron, kulisy kuchni, uśmiech szefa przy wydawce. Klika „Obserwuj”. Jesteś pierwszy w jego głowie, gdy pada pytanie „gdzie dziś zjemy?”.
Sprawdza Cię, zanim wybierze
Zanim ktoś zdecyduje się zarezerwować stolik, dokładnie Cię prześwietla: sprawdza opinie, przegląda zdjęcia i szuka menu. Dbamy o to, aby wszystko, co zobaczy, wysyłało jasny sygnał: „To pewne miejsce, zjesz tu świetnie”.
Gość trafia na profil z setkami opinii i wysoką oceną, świeżymi apetycznymi zdjęciami i szybką stroną, na której w 3 sekundy sprawdza aktualne menu. Zero wahania, zero ryzyka zawodu. W jego głowie pojawia się prosta myśl: „Dobra, tam będzie idealnie”.
Dajemy gościowi powód, żeby wybrał właśnie Ciebie i właśnie dziś. W słabsze dni wzmacniamy reklamę i ściągamy ruch tam, gdzie go brakuje, a każdą ofertę najpierw liczymy, czy realnie się opłaca.
Wtorek świeci pustkami? Zamiast rozdawać rabaty w ciemno, puszczamy więcej reklamy akurat na ten dzień i ściągamy gości. A jeśli chcesz podbić sprzedaż promocją: najpierw sprawdzamy, czy w ogóle Ci się opłaca. U nas nic nie idzie „na czuja”.
Maksymalizujemy wartość każdego stolika, z korzyścią dla obu stron
Gość już siedzi w Twoim lokalu, ale marketing tu się nie kończy. Pomagamy podnieść średnią wartość rachunku bez nachalnej sprzedaży: optymalizując strukturę karty menu i układając dania tak, by same generowały wyższą marżę.
Zamiast zamówić tylko jedno danie, gość dobiera zestaw z domową lemoniadą, a na koniec zamawia rekomendowany deser z kawą. Dlaczego? Bo przemyślana karta sama mu to zasugerowała. Taki rachunek bywa wyższy o 25–30 zł, a gość wychodzi zachwycony i dopieszczony.
Załóżmy, że Twój lokal robi 150 000 zł obrotu miesięcznie.
To przykład na +6% z tego samego ruchu gości = +108 000 zł rocznie. Bez ani jednej złotówki więcej na reklamę, tylko lepiej ustawione menu i wycena. Widełki, które widzimy w praktyce, to 4–10%, a 6% jest w środku tego przedziału. To przykład na okrągłych liczbach, nie prognoza: wynik zależy od karty, konceptu i lokalizacji, dlatego policz go na swoich liczbach w kalkulatorach poniżej.
Budujemy stałą relację, bo powrót kosztuje Cię najmniej
Jednorazowa wizyta to dopiero początek i ogromny, często marnowany potencjał. Pomagamy Ci przypominać o sobie w odpowiednim momencie, bo powracający gość generuje stabilny przychód przy minimalnym nakładzie na reklamę.
Dwa tygodnie po wizycie gość dostaje zaproszenie: „Szef kuchni przygotował nowe wkładki sezonowe. Wpadnij spróbować, zanim znikną!”. Wraca. Potem przychodzi znowu na lunch. Bez nacisku, naturalnie staje się Waszym stałym bywalcem.
To tutaj generujesz najwyższą rentowność
Stały gość potrafi wracać dziesiątki razy w roku, organizuje u Was spotkania i poleca Was przy każdej okazji. To najskuteczniejsza i najbardziej wiarygodna reklama, jakiej nie kupisz za żadne pieniądze.
Ktoś szuka miejsca na kolację urodzinową lub piątkowe wyjście z ekipą z pracy. Twój stały gość bez wahania rzuca: „Jedziemy do nich, mówię Ci, będzie genialnie”. Rezerwuje stolik na 8 osób. Zamiast jednego rachunku masz cały stolik zachwyconych gości, z których połowa wraca w kolejnym miesiącu.
Tyle po Twojej stronie: pyszne jedzenie. Resztę bierzemy na siebie.
Wyobraź sobie ten spokój: rezerwacje spływają same, weekendy są pełne, a Ty zajmujesz się tym, co kochasz, kuchnią i gośćmi. Cały lejek prowadzą ludzie, którzy sami stali na wydawce i prowadzili restauracje: Twój lokal jest w rękach, które rozumieją gastronomię od środka. Zobaczmy, od czego zacząć u Ciebie.
Umów bezpłatną konsultację →Warszawa to nie jeden rynek: osiemnaście dzielnic, cztery rytmy
Lokal w Śródmieściu żyje z biur i z turysty, lokal na Białołęce z osiedla, a na Pradze-Północ z kogoś, kto specjalnie przejechał przez rzekę. Jedna kampania na całe miasto obsługuje wszystkie trzy przypadki naraz, czyli żaden z nich porządnie. Dlatego zaczynamy od ustalenia, z którego z tych rynków realnie żyjesz.
Śródmieście, Mokotów, Praga-Północ, Białołęka: cztery osobne biznesy
Warszawa dzieli się na osiemnaście dzielnic i część z nich jest większa od miast, które obsługujemy osobno. Sam Mokotów ma ponad 226 tysięcy mieszkańców, czyli ponad dwa razy tyle co cały Tarnów (GUS, stan na 1 stycznia 2024). Mówienie o „rynku warszawskim” w liczbie pojedynczej nie ma więc praktycznego sensu: lokal konkuruje z tym, co stoi w zasięgu spaceru albo jednego przystanku, a nie z całym miastem.
Te rynki różnią się nie tylko gościem, ale i kalendarzem. W Śródmieściu, na Woli i na mokotowskim Służewcu tydzień jest mocniejszy od weekendu, bo lokale żyją z lunchu i z wyjścia po pracy. Na Ursynowie, Bemowie czy Targówku zwykle jest odwrotnie. Na Pradze-Północ weekend jest wyraźnie mocniejszy od tygodnia, bo tam gość przyjeżdża specjalnie, z innej dzielnicy.
Dlatego pierwsza rzecz, którą ustalamy, to nie budżet, tylko zasięg: skąd realnie przychodzi gość, który już u Ciebie siada. Dopiero z tego wychodzi, czy budujemy rozpoznawalność ściągającą z drugiego końca miasta, czy wizytówkę, opinie i powtarzalny powód do powrotu dla najbliższych kilku ulic.
Dlatego u nas prędzej usłyszysz o marketingu restauracji na Mokotowie, na Pradze-Północ albo na Woli niż o marketingu restauracji w Warszawie. To nie zabawa słowna: zasięg reklamy, treść postów i to, czego gość realnie szuka w mapach, wychodzą inaczej w każdej z tych dzielnic, a budżet rozlany na całe miasto płaci za wszystkie naraz.
Śródmieście, Wola, Ochota i Żoliborz: centrum i biura
Śródmieście · Wola · Ochota · ŻoliborzLokale żyją z lunchu, z wyjścia po pracy i z turysty. Tydzień jest mocniejszy od weekendu, a w piątek po południu miasto się wyprowadza. Liczy się widoczność w mapach w porze lunchu i oferta, którą da się zjeść w czterdzieści minut.
Mokotów, Ursynów, Bielany, Bemowo i Targówek: duże dzielnice mieszkaniowe
Mokotów · Ursynów · Bielany · Bemowo · TargówekTu mieszka najwięcej ludzi i tu gość decyduje w kwadrans, w promieniu kilkuset metrów od domu. Pracuje wizytówka Google, opinie, dowóz i powtarzalny powód do powrotu. Reklama na całe miasto jest w tym przypadku najszybszym sposobem na przepalenie budżetu. Wyjątkiem jest Służewiec: tam o lokalu decyduje lunch z biur, nie sąsiad z klatki obok.
Praga-Północ, Praga-Południe, Wawer, Rembertów i Wesoła: prawy brzeg i południowy wschód
Praga-Północ · Praga-Południe · Wawer · Rembertów · WesołaPraga-Północ jest wyjątkiem w skali miasta: gość przyjeżdża tam specjalnie i głównie w weekend, więc gra toczy się o powód do przejazdu. Reszta tej grupy to typowy rynek osiedlowy, zupełnie inny w rytmie i w przekazie. Targówek i Białołęka też leżą po prawej stronie Wisły, ale rytmem bliżej im do dzielnic mieszkaniowych i nowych osiedli, dlatego są wyżej.
Białołęka, Wilanów, Ursus i Włochy: obrzeża i nowe osiedla
Białołęka · Wilanów · Ursus · WłochyDzielnice, w których przybywa mieszkańców najszybciej w całym mieście, a gastronomia nie zdążyła za zabudową. Gość nie chce jechać do centrum na zwykłą kolację, więc wybiera to, co ma pod ręką, i trzyma się tego. Najwięcej daje tu bycie pierwszym wyborem w promieniu kilometra.
Cały marketing lokalu: u jednego partnera
Nie musisz spinać pięciu freelancerów. Foto, reklama, social, strona i opinie działają razem, w jednym planie i wszystko rozliczasz w jednym miejscu.
To, co widzi i czuje gość
Apetyczne treści to fundament. Bez nich nawet najlepsza reklama nie zadziała.
Foto i wideo
Zdjęcia i wideo na poziomie planu filmowego: do 3 kamer, światło studyjne, gimbal i dron. To nasza główna specjalność.
- Sprzęt jak na planie: do 3 kamer, światło studyjne, gimbal, slidery, dron, dymiarki
- Sesje zdjęciowe potraw i lokalu
- Reelsy i krótkie wideo na social
- Materiały do reklam i karty
Grafika i branding
Karta menu, logo, ulotki, plakaty, grafiki i pełna identyfikacja w jednym, spójnym stylu.
- Logo i identyfikacja wizualna
- Karta menu, ulotki, plakaty
- Szablony na social i reklamy
Social media
Prowadzenie Instagrama, Facebooka i TikToka: treści, które budzą apetyt i przypominają o powrocie.
- Instagram, Facebook, TikTok
- Plan publikacji i treści
- Spójny, apetyczny feed
Żeby goście Cię znaleźli i wybrali
Najlepsze treści muszą trafić do właściwych ludzi w okolicy i budować zaufanie.
Reklama Meta i Google
Kampanie, które ściągają lokalnych gości z mierzonym zwrotem, nie przepalaniem budżetu.
- Facebook i Instagram Ads
- Google Ads i Mapy
- Pomiar konwersji i optymalizacja
Strona i wizytówka Google
Szybka strona z menu i rezerwacją oraz wizytówka uzupełniona w 100%.
- Strona mobilna z menu i rezerwacją
- Wizytówka Google w 100%
- SEO lokalne
Opinie i karty NFC
System zbierania opinii Google jednym gestem (NFC) i profesjonalne odpowiadanie.
- Karty zbliżeniowe NFC z logo
- Odpowiadanie na opinie (też trudne)
- Budowa oceny i widoczności
Żeby marketing realnie zarabiał
Ruch zamieniamy w sprzedaż: wyższym rachunkiem, własnymi zamówieniami i mądrą kartą.
Własny system zamówień
Własny system zamówień bez prowizji platform, zostaje u Ciebie prowizja platformy, zwykle 10–30% od zamówienia, minus stały abonament systemu.
- Zamówienia z dostawą i odbiorem
- Własna baza klientów
- Integracja z kartą i social
Doradztwo i menu engineering
Układamy kartę pod marżę i sprzedaż, z wiedzą szefa kuchni i danymi.
- Analiza rentowności dań
- Ceny, opisy i układ karty
- Sprzedaż sugerowana
Wydarzenia kulinarne
Pomysł i oprawa eventów (np. weekend tematyczny), które zapełniają słabsze terminy.
- Koncept i motyw wydarzenia
- Wkładka graficzna i promocja
- Nagłośnienie w reklamie i social
Otwierasz lokal? Pomożemy Ci dobrze wystartować
Nie kończymy pracy na puszczaniu reklam. Kompleksowo wspieramy otwarcie nowego lokalu: od konceptu i dopracowania menu po głośny, dochodowy start. Współpracujemy z czołowymi szefami kuchni, w tym z kucharzem wyróżnionym w przewodniku Michelin.
- Kompleksowe wsparcie otwarcia, od konceptu po start
- Menu engineering, układ karty pod marże
- Doradztwo kulinarne i przeszkolenie personelu kuchni
- Kucharze na otwarcie oraz konsultacje z szefami kuchni
Masz już lokal? Zmiany w istniejącej karcie menu też zrobimy, to dodatkowa usługa poza stałym planem współpracy, realizowana i wyceniana osobno.
W Warszawie Twoim rynkiem nie jest miasto, tylko kilka przecznic wokół lokalu.
Lokal przy Chmielnej żyje z lunchu i z ruchu z biur, między dwunastą a czternastą. Lokal na Białołęce żyje z osiedla i z dowozu, po osiemnastej. To dwie różne kampanie, w dwóch różnych godzinach, a nie jedna podzielona na pół.
Cała nasza baza wiedzy: dla klientów za darmo
Przez lata pracy w gastronomii zebraliśmy ponad 120 profesjonalnych materiałów: poradniki, kalkulatory i szablony, od food costu i progu rentowności, przez menu i personel, po marketing i dostawy. Współpracując z nami, dostajesz pełny dostęp do wszystkiego, w cenie współpracy.
Każdy tydzień bez planu to goście, którzy trafiają obok
Konkurencja w Twoim mieście już zbiera gości z Google i Mapek. Im dłużej czekasz, tym więcej stolików zapełnia ktoś inny. Umów bezpłatną konsultację: pokażemy, od czego zacząć u Ciebie. Bez zobowiązań i bez długich umów, nie nimi chcemy Cię zatrzymać. Sam nie będziesz chciał odejść od naszego stołu.
Umów bezpłatną konsultację →Warszawa i okolice stolicy
Bazujemy pod Tarnowem, w Małopolsce, i obsługujemy Warszawę: zdalnie na co dzień, na miejscu przy sesjach i spotkaniach. Pod stolicą pracujemy już w Pruszkowie i Otwocku, a dalej na zachód w Żyrardowie i Skierniewicach.